piątek, 18 lutego 2011
czwartek, 17 lutego 2011
Ograniczenia
Denerwuje mnie kiedy czlowiek dochodzi w swoim zyciu do momentu, kiedy dorasta wewnetrznie "metalowo", jest juz poniekad kojarzony z "metalami" i przypisuje mu sie miejsce w danej subkultrze, a niekotrzy nie daje mu prawa do bycia multithreating czy jak to sie pisze :P. To, ze lubie czarny kolor, mam na nogach glany czy tez akuratnie marteny (polecam, buty nie do zajechania) to se kurna mac nie moge scignac "the dresden dolls" albo innych zespolow gatuknowo roznych od metalu. Wiadomo, nie wszyscy tacy sa, chodzi mi tutaj o swirow gotowych umrzec za metal, zrytych blackow, co to tylko norwegian black metal is true, a tak naprawde zawszew znajdzie sie jakis King.
Druga sprawa, jak metal to i Szatan, ludzie zlitujcie sie... Poczytałam sobie, w internecie artykuły dotyczące owego 'metalu', szukam nazw zespołów. I co? Kat, Cradle Of Filth, Slipknot, SOAD, Children of Bodom, Behemoth, Vader, raz spotkałam się z Nightwishem . I w sumie tylko to. Czy tylko te zespoły istnieją? Tylko te gatunki?
I wszystkie teksty są satanistyczne? 'Metal' jest zły i mroczny, a każda piosenka zawierająca mocniejsze gitary już jest 'metalem'. Wszyscy 'metale' to sataniści, antychrysty, znęcający sie nad kotami, ubóstwiający odwrócone krzyże i pentagramy. Tacy są w ogólnym przekonaniu wszyscy ci, co słuchają metalu.
Ale wracając do rzeczy... Wszyscy wymienieni na początku artykułu są 'popularni'. To znaczy to, że większości tzw. 'metalowych pozerów', uważa się, że są naprawdę źli i mroczni, groźni, że argh. Przyjrzeć się jeszcze raz, można dotrzeć można głównie black i death metal(SOAD to w sumie crossrover, tzn, krzyżówka różnych gatunków, a Nightwish to metal symfoniczny).
Chcę zwrócić uwagę na to, że innych gatunków jakoś nikt nie potępia. Może dlatego, że +70% społeczeństwa nie wie, że coś takiego istnieje. Mam na myśli gatunki takie, jak power, gothic, symphonic czy folk metal, czyli te, które najbardziej lubię. Nie zapominajmy jeszcze o viking, doom i celtic oraz progresywnym metalu. I ja mam bynajmniej spokój, jedyne co mnie wyróżnia spośród innych to parę naszywek na plecaku. Żadnych pieszczoch. Żadnych glanów. No, może trochę więcej czerni.
Nikt, nawet ci przeklęci pozerzy nie zwraca uwagi na takie zespoły jak chociażby Startovariusa, Rhapsody, Elvenkinga lub Blind Guardian i Haggard protoplasty power metalu, albo na Nightwisha, ale tego jeszcze ze starą wokalistką, Tarją. Rzadko która wokalistka jest po edukacji muzycznej. Albo przyjrzyjmy się folk metalowi. Takie zespoły jak In Extremo, Subway to Sally, albo Lumsk łączą ze sobą mocne gitary z intrumentami ludowymi. Do tego wokale są czyste, bez żadnego growlu, albo jak kto woli 'arghhhhh!!!'. I to właśnie czyni te gatunki wyjątkowymi. Niektóre są niczym ballady, zaś niektóre swoją bojowością dodają energii. I wcale nie śpiewają o Szatanie! Czasami wręcz pospolitych rzeczach, jak miłość, zdrada. Często wychwalają Matkę Naturę, za piękne miejsca na tej Ziemi. Podziwiają zwierzęta, ich zdolności. Czasami śpiewają o dawnych czasach, gdy jeszcze na świecie dominowało pogaństwo. W tym wypadku, to jest dobra lekcja historii ;).
A tutaj osobna uwaga należy się zespołowi Korpiklaani, zespoł folk metalowy z Finlandii, oni do wszystkiego podchodzą z dystansem, a tytuły piosenek mowią same za siebie ('Let's Drink, 'Beer, beer', 'Saunas & Cottages'). Nieraz teksty dotyczą zjawiska nadprzyrodzonych, lub też opisują dawne walki.
Rzadko który pozer wsłuchuje się dokładnie, słychy tylko gitary i perkusję. Są przecież fortepiany, pianina, organy. Skrzypce też istnieją, jak instrumenty ludowe, jak np. sławne szkockie dudy lub fujarki. Są również piękne wokale. Niemalże każda kapela ma inny głos rozpoznawczy. Jednakże pewnie naprawdę dobrze zespoły gnieżdżą się w piwnicach i garażach, a teraz będzie coraz zimniej i będą marznąć...
Druga sprawa, jak metal to i Szatan, ludzie zlitujcie sie... Poczytałam sobie, w internecie artykuły dotyczące owego 'metalu', szukam nazw zespołów. I co? Kat, Cradle Of Filth, Slipknot, SOAD, Children of Bodom, Behemoth, Vader, raz spotkałam się z Nightwishem . I w sumie tylko to. Czy tylko te zespoły istnieją? Tylko te gatunki?
I wszystkie teksty są satanistyczne? 'Metal' jest zły i mroczny, a każda piosenka zawierająca mocniejsze gitary już jest 'metalem'. Wszyscy 'metale' to sataniści, antychrysty, znęcający sie nad kotami, ubóstwiający odwrócone krzyże i pentagramy. Tacy są w ogólnym przekonaniu wszyscy ci, co słuchają metalu.
Ale wracając do rzeczy... Wszyscy wymienieni na początku artykułu są 'popularni'. To znaczy to, że większości tzw. 'metalowych pozerów', uważa się, że są naprawdę źli i mroczni, groźni, że argh. Przyjrzeć się jeszcze raz, można dotrzeć można głównie black i death metal(SOAD to w sumie crossrover, tzn, krzyżówka różnych gatunków, a Nightwish to metal symfoniczny).
Chcę zwrócić uwagę na to, że innych gatunków jakoś nikt nie potępia. Może dlatego, że +70% społeczeństwa nie wie, że coś takiego istnieje. Mam na myśli gatunki takie, jak power, gothic, symphonic czy folk metal, czyli te, które najbardziej lubię. Nie zapominajmy jeszcze o viking, doom i celtic oraz progresywnym metalu. I ja mam bynajmniej spokój, jedyne co mnie wyróżnia spośród innych to parę naszywek na plecaku. Żadnych pieszczoch. Żadnych glanów. No, może trochę więcej czerni.
Nikt, nawet ci przeklęci pozerzy nie zwraca uwagi na takie zespoły jak chociażby Startovariusa, Rhapsody, Elvenkinga lub Blind Guardian i Haggard protoplasty power metalu, albo na Nightwisha, ale tego jeszcze ze starą wokalistką, Tarją. Rzadko która wokalistka jest po edukacji muzycznej. Albo przyjrzyjmy się folk metalowi. Takie zespoły jak In Extremo, Subway to Sally, albo Lumsk łączą ze sobą mocne gitary z intrumentami ludowymi. Do tego wokale są czyste, bez żadnego growlu, albo jak kto woli 'arghhhhh!!!'. I to właśnie czyni te gatunki wyjątkowymi. Niektóre są niczym ballady, zaś niektóre swoją bojowością dodają energii. I wcale nie śpiewają o Szatanie! Czasami wręcz pospolitych rzeczach, jak miłość, zdrada. Często wychwalają Matkę Naturę, za piękne miejsca na tej Ziemi. Podziwiają zwierzęta, ich zdolności. Czasami śpiewają o dawnych czasach, gdy jeszcze na świecie dominowało pogaństwo. W tym wypadku, to jest dobra lekcja historii ;).
A tutaj osobna uwaga należy się zespołowi Korpiklaani, zespoł folk metalowy z Finlandii, oni do wszystkiego podchodzą z dystansem, a tytuły piosenek mowią same za siebie ('Let's Drink, 'Beer, beer', 'Saunas & Cottages'). Nieraz teksty dotyczą zjawiska nadprzyrodzonych, lub też opisują dawne walki.
Rzadko który pozer wsłuchuje się dokładnie, słychy tylko gitary i perkusję. Są przecież fortepiany, pianina, organy. Skrzypce też istnieją, jak instrumenty ludowe, jak np. sławne szkockie dudy lub fujarki. Są również piękne wokale. Niemalże każda kapela ma inny głos rozpoznawczy. Jednakże pewnie naprawdę dobrze zespoły gnieżdżą się w piwnicach i garażach, a teraz będzie coraz zimniej i będą marznąć...
Czyli jak to jest w Danii.
Tak, a wiec moje obecne miejsce zamieszkania to Dana, dokladnie Jutlandia. Tutaj subkultury scisle zwiazane z okreslona muzyka nie sa tak widoczne jak w Polsce, powiedzialabym nawet, ze trzeba baaaardzo mocno sie wysilic, aby je dostrzec. Tutaj muzyka niszowa nie jest tak energetyczna i dzwieczna jak w Niemczech i brakuje jej typowego melodycznego, rwacego serce, melancholijnego skandynawskiego ducha. Bardzo duzo wplywowo amerykankich. Poki co ja okreslam to w pewiem sposob bezplciowe. Mieszkam tu narazie3 lata, wiec houpfuli bedzie lepiej. Co prawda kluby muzyczne sa, koncerty i inne funkcjonuja nienagannie. O wsystko jest latwo. Moze to powod dlaczego muzyka metalowa czy tez rockowa nie jest tak wywyzszana? Moze gdyby rzeczy nie bylyby podsuniete prosto pod nos, ktos ruszylby dupe i rozkrecil towarzystwo. A z byciem wolna dusza? Hmmm, istoty zamkniete umyslowo, idziesz rowno z tlumem, albo cie zdepcza. Jezeli chodzi o twoj wyglad, musisz sie naprawde napracowac, aby dostac cos czego nie maja inni, glownie sam se zrobic. Sklepy nie obfituja w roznorodnosc. Takze maly duze pole do kreatywnosci :). Ja i moj "Zywiolak" wymiatamy i szukamy bratnich dusz. POki co jeszcze nie moge krzyknac do "brata" "Slawa".
Tak, a wiec moje obecne miejsce zamieszkania to Dana, dokladnie Jutlandia. Tutaj subkultury scisle zwiazane z okreslona muzyka nie sa tak widoczne jak w Polsce, powiedzialabym nawet, ze trzeba baaaardzo mocno sie wysilic, aby je dostrzec. Tutaj muzyka niszowa nie jest tak energetyczna i dzwieczna jak w Niemczech i brakuje jej typowego melodycznego, rwacego serce, melancholijnego skandynawskiego ducha. Bardzo duzo wplywowo amerykankich. Poki co ja okreslam to w pewiem sposob bezplciowe. Mieszkam tu narazie3 lata, wiec houpfuli bedzie lepiej. Co prawda kluby muzyczne sa, koncerty i inne funkcjonuja nienagannie. O wsystko jest latwo. Moze to powod dlaczego muzyka metalowa czy tez rockowa nie jest tak wywyzszana? Moze gdyby rzeczy nie bylyby podsuniete prosto pod nos, ktos ruszylby dupe i rozkrecil towarzystwo. A z byciem wolna dusza? Hmmm, istoty zamkniete umyslowo, idziesz rowno z tlumem, albo cie zdepcza. Jezeli chodzi o twoj wyglad, musisz sie naprawde napracowac, aby dostac cos czego nie maja inni, glownie sam se zrobic. Sklepy nie obfituja w roznorodnosc. Takze maly duze pole do kreatywnosci :). Ja i moj "Zywiolak" wymiatamy i szukamy bratnich dusz. POki co jeszcze nie moge krzyknac do "brata" "Slawa".
Jak to sie wszystko zaczelo.
Rodzaj muzyki wokalno-instrumentalnej powstały w połowie XX w. w USA z połączenia muzyki country oraz rhytm&bluesa. Cechy charakterystyczne to na ogół parzyste metrum, motoryczny , wybijający się rytm, akcenty na słabych częściach taktu, nieduże zespoły instrumentalne towarzyszące wokalistom (sekcja rytmiczna: perkusja, kontrabas, gitara basowa; sekcja melodyczna: gitary, instrumenty klawiszowe, zwłaszcza syntezatory, elektroniczny fortepian, także instrumenty dęte i inne).częste łączenie funkcji instrumentalisty i wokalisty z funkcją twórcy muzyki i tekstu, brak wyraźnej granicy pomiędzy twórczością amatorską i profesjonalną. Początki muzyki rockowej sięgają lat 40. XXw. , kiedy szybkie piosenki rhythm and blusowe zwano rock and rollem.
Styl o tej samej nazwie spopularyzował w 1955 wokalista i gitarzysta Haley, klasyczną piosenka ,,Rock around the Clock”. W następnym 5-leciu z wykonawców piosenek rytmicznych w stylu rockabilly (połaczenie rock and rolla z country and western) największą sławę zyskał Elvis Presley.’Pod koniec lat 50 muzyka białych wykonawców (Anka , Francis , Nelson, Sedaka) zaczęła tracić dawną żywiołowość i zbliżyła się charakterem do muzyki rozrywkowej. W połowie lat 60-tychPojawiła się tendencja do łączenia elementów muzyki rockowej z jazzem lub przeciwnie – muzyką poważną (wykorzystywanie polifonii tradycyjnych struktur brzmieniowych i dawnych form) oraz folklorem miejscowym , co wpłynęło na znaczne wewnętrzne zróżnicowanie stylistyczne muzyki rockowej: . Wspólne dla wszystkich kompozycji w tym nurcie stało się silne nasycenie emocjonalne, wszędzie pojawiała się wyraźna łączność między odbiorcą, wykonawcą muzyki rockowej.Adresatami tych kompozycji byli na ogół ludzie młodzi, którzy dzięki niej odkrywali pokoleniowa świadomością, łącząca ich ponad granicami kulturowymi , językowymi i religijnymi. Rozpowszechniła się wtedy również moda na nowe tańce będące równocześnie piosenkami , np. twist, surf. Jednocześnie trwało zainteresowanie tzw. Folk music (Bob Dylan, Cream, Byrds, Simon, The Rolling Stones). Eksperymenty w dziedzinie psychologicznego oddziaływania muzyki znalazły wyraz w psychodelic music ( Janis Joplin). Wykorzystywanie ekspresji murzyńskich pieśni religijnych (gospel) doprowadziło do powstania soul music (Areta Franklin, Steve Wonder, The Supremes). Innowacje instrumentacyjne i technologiczne dały początek rockowi symfonicznemu. Zaczęły powstawać takżę duże formy muzyki rockowej: musicale i opery (Hair, Jesus Christ Superstar), msze. Masowa produkcja płyt gramofonowych sprzyjała nowej formie odbioru muzyki rockowej w dyskotekach. Pod koniec lat 60-tych nastąpiło zbliżenie muzyki rockowej do jazzu. Rock improwizowany uprawiał Hendrix, który wraz z kontynuatorami wzbogacił muzykę rockową osiągnięciami muzyki elektronicznej. Głośne brzmienie oparte na instrumentach elektronicznych określane jako heavy-rock , reprezentowały na początku lat 70-tych zespoły Led Zeppelin, Black Sabbath, działały też zespoły o złożonym instrumentalium. Wpływ raggae, stylu czerpiącego z folkloru głownie Jamjki spowodowało powstanie w 2 połowie lat 70-tych punk-rocka nawiązującego do wcześniejszej, prostszej muzyki rockowej (The Sex Pistols). Inne znane zespoły to: Depeche Mode, The Doors, Metallica, Pink Floyd, The Police, Queen; soliści: Dewid Bowie , Eric Clapton, Phil Collins, Michael Jackson, Elton John, Madonna, Fredy Mercury, Prince,Sting.
Styl o tej samej nazwie spopularyzował w 1955 wokalista i gitarzysta Haley, klasyczną piosenka ,,Rock around the Clock”. W następnym 5-leciu z wykonawców piosenek rytmicznych w stylu rockabilly (połaczenie rock and rolla z country and western) największą sławę zyskał Elvis Presley.’Pod koniec lat 50 muzyka białych wykonawców (Anka , Francis , Nelson, Sedaka) zaczęła tracić dawną żywiołowość i zbliżyła się charakterem do muzyki rozrywkowej. W połowie lat 60-tychPojawiła się tendencja do łączenia elementów muzyki rockowej z jazzem lub przeciwnie – muzyką poważną (wykorzystywanie polifonii tradycyjnych struktur brzmieniowych i dawnych form) oraz folklorem miejscowym , co wpłynęło na znaczne wewnętrzne zróżnicowanie stylistyczne muzyki rockowej: . Wspólne dla wszystkich kompozycji w tym nurcie stało się silne nasycenie emocjonalne, wszędzie pojawiała się wyraźna łączność między odbiorcą, wykonawcą muzyki rockowej.Adresatami tych kompozycji byli na ogół ludzie młodzi, którzy dzięki niej odkrywali pokoleniowa świadomością, łącząca ich ponad granicami kulturowymi , językowymi i religijnymi. Rozpowszechniła się wtedy również moda na nowe tańce będące równocześnie piosenkami , np. twist, surf. Jednocześnie trwało zainteresowanie tzw. Folk music (Bob Dylan, Cream, Byrds, Simon, The Rolling Stones). Eksperymenty w dziedzinie psychologicznego oddziaływania muzyki znalazły wyraz w psychodelic music ( Janis Joplin). Wykorzystywanie ekspresji murzyńskich pieśni religijnych (gospel) doprowadziło do powstania soul music (Areta Franklin, Steve Wonder, The Supremes). Innowacje instrumentacyjne i technologiczne dały początek rockowi symfonicznemu. Zaczęły powstawać takżę duże formy muzyki rockowej: musicale i opery (Hair, Jesus Christ Superstar), msze. Masowa produkcja płyt gramofonowych sprzyjała nowej formie odbioru muzyki rockowej w dyskotekach. Pod koniec lat 60-tych nastąpiło zbliżenie muzyki rockowej do jazzu. Rock improwizowany uprawiał Hendrix, który wraz z kontynuatorami wzbogacił muzykę rockową osiągnięciami muzyki elektronicznej. Głośne brzmienie oparte na instrumentach elektronicznych określane jako heavy-rock , reprezentowały na początku lat 70-tych zespoły Led Zeppelin, Black Sabbath, działały też zespoły o złożonym instrumentalium. Wpływ raggae, stylu czerpiącego z folkloru głownie Jamjki spowodowało powstanie w 2 połowie lat 70-tych punk-rocka nawiązującego do wcześniejszej, prostszej muzyki rockowej (The Sex Pistols). Inne znane zespoły to: Depeche Mode, The Doors, Metallica, Pink Floyd, The Police, Queen; soliści: Dewid Bowie , Eric Clapton, Phil Collins, Michael Jackson, Elton John, Madonna, Fredy Mercury, Prince,Sting.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


